wszystkie ogłoszeniawg. Województwa kryteria:
28 Listopad 2014 (piątek)      Imieniny obchodzą: Gościrad, Grzegorz, Jakub, Lesław, Lesława, Rufin, Zdzisław
rozwiń Aktualnościrozwiń   Aktualności:
2011-03-01 - Bardzo przepraszamy użytkowników z wykupionymi kodami sms za problem z dostępem do naszego serwisu przez kilka ostatnich dni. Błąd został wykryty i naprawiony (związany był z dodanymi nowymi kodami sms). Jeszcze raz Bardzo przepraszamy za problemy.

Raport o zadłużeniach - mówią: komornik, bankowiec i prezes spółdzielni mieszkaniowej.

Liczby
Według raportu „Wprost” z 17 listopada br. (nr 46/2002) 3 mln z ponad 12 mln gospodarstw domowych w Polsce jest zadłużonych przeciętnie na 50 tys. zł - wynika z danych GUS. Ponad 300 tys. spośród nich lada miesiąc zagrożonych będzie bankructwem. Stracą mieszkania, samochody, sprzęt gospodarstwa domowego.
Wartość kredytów zaciągniętych przez osoby fizyczne szacuje się dziś na 60,5 mld. zł - to o 15 procent więcej niż na początku 2001 roku.

Mówi komornik Sądu Rejonowego
Komornik Sądu Rejonowego w Kartuzach, Józef Grzenia, 26 lat pracuje w tym raczej niewdzięcznym fachu i mówi, że nie zaobserwował alarmującego wzrostu zadłużeń na terenie powiatu kartuskiego, notuje się jednak wiele takich przypadków zarówno wśród osób fizycznych jak i w zakładach, czy firmach. Zadłużenie dotyka różnych dziedzin życia. W powiecie kartuskim, jak twierdzi komornik, stosunkowo najmniej przypadków zadłużenia notuje się wśród rolników. J. Grzenia potwierdza opinie, które nagłaśniane są przez media, że najczęściej niespłacalne kredyty i pożyczki są efektem lekkomyślnego zaciągania zobowiązań. Okazuje się, że prawie miliona Polaków nie stać na spłatę kredytu. Wielu pozostanie bankrutami do końca życia.

- Są pojedyncze przypadki egzekucji trwających 40, 50 lat. Zasada jest jedna: jak ktoś wziął, to musi oddać. Więc odbywają się licytacje, sprzedawane są gospodarstwa, nieruchomości, których wartość jest najczęściej zaniżana. Nierzadkim zjawiskiem jest roztrwonienie kredytu, który został zaciągnięty zupełnie na inny cel. Ludzie mający w kieszeni większą sumę pieniędzy i nieprzyzwyczajeni do tego faktu, bardzo szybko wydają otrzymaną gotówkę. Często powodem niewypłacalności i klęski jest nieudolne zainwestowanie - twierdzi komornik.

Zadłużenia wiele razy są przyczyną zerwania więzi przyjaźni, burzą stosunki rodzinne. Często prosimy o żyrowanie w sytuacji, gdy zaciągamy kredyt, rozpoczynamy swoją działalność, a robimy to nie przemyślając wcześniej dobrze wszystkich wariantów. Kredyty często okazują się pułapkami, które czyhają na każdego z nas. Z jednej strony można mówić o ludzkiej naiwności i lekkomyślności, ale nie ma recepty na ludzkie zachowania i decyzje, tak by można było się uchronić przed kłopotami. Teoretycznie każdy, kto decyduje się na kredyt powinien zadać sobie pytanie: czy jestem w stanie to spłacić? Może mamy niestabilną pracę, wówczas powinniśmy wykazać się dalekowzrocznością i umiejętnością przewidywania, wychodząc z założenia, że ważne jest także jutro. Podobno jesteśmy społeczeństwem, które nie potrafi kontrolować swoich wydatków, zapożyczamy się na samochód, na mieszkanie, na futro, na sprzęt gospodarstwa domowego. Nie patrzymy realnie na własne możliwości.
Przed l stycznia 2002 roku wierzyciel przed wszczęciem czynności płacił komornikowi 7 procent wartości ściąganej sumy tytułem zaliczki na koszty. W wypadku bezskutecznej egzekucji, komornik zwracał połowę zapłaty, a resztę czyli 3,5 procent zatrzymywał dla siebie. Kiedy egzekucja zakończyła się powodzeniem, komornik oddawał wierzycielowi zaliczkę, za to pobierał od dłużnika 14 procent ściąganej sumy.

O zadłużeniach obywateli w powiecie w cyfrach
W powiecie kartuskim, porównując z rokiem ubiegłym zadłużenie osób fizycznych jest na zbliżonym poziomie. W ubiegłym jak i bieżącym roku do komornika trafiły sprawy ok. 1200 osób. W tym roku zwiększyła się jedynie suma zadłużeń z 8.000.000,00 zł na 10.000.000,00 zł. Jeśli chodzi o innych wierzycieli (różne podmioty - przyp. red.) w ubiegłym roku mieliśmy 700 jednostek i kwotę zadłużenia 25.000.000,00 zł, a w bieżącym roku zanotowaliśmy 400 niewypłacalnych wierzycieli. Ich zadłużenia wyniosły 20.000.000,00 zł.

Kredyt nie zawsze jesteśmy w stanie spłacić
O problemie zadłużenia rozmawialiśmy z przedstawicielem kartuskiego oddziału Banku PKO BP SA.

- Zadłużenie osób fizycznych może wynikać bądź z tytułu niespłaconego w terminie kredytu lub nieuregulowanego debetu na rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym. Zjawisko zadłużenia jest dość powszechne, trzeba pamiętać, że nie odnosi się to tylko i wyłącznie do obywateli Polski, ale również w krajów Europy Zachodniej. Jeśli nie zostanie przekroczona pewna granica, nie ma żadnych kłopotów. Problemy zaczynają się w momencie, kiedy klient banku nie jest już w stanie obsługiwać swego zadłużenia, chodzi tu o terminowość spłat itp. Często sytuacja materialna polskich rodzin jest dość trudna, banki nie są jedynymi wierzycielami, częstokroć zaległości występują również w przypadku należności z tytułu czynszu, pobranej energii itp. Więc można śmiało powiedzieć, że zjawisko zadłużenia ma charakter strukturalny.

- Co dzieję się, gdy ludzie nie spłacają zaciągniętych pożyczek?

- Skutkiem nieuregulowania w terminie swego zadłużenia przez klienta banku jest wszczęcie postępowania mającego na celu odzyskanie przez bank środków finansowych udzielonych tejże osobie. Niekiedy konieczne jest wszczęcie postępowania egzekucyjnego, które prowadzi komornik sądowy, wiąże się to ze sporymi kosztami, które w efekcie końcowym i tak musi pokryć klient, dlatego taka ścieżka postępowania jest najmniej korzystna dla klienta. Poza tym zajęcie wynagrodzenia przez komornika nie jest mile przyjmowane w żadnym zakładzie pracy zarówno przez pracodawcę jak i innych pracowników. Należy zwrócić uwagę, że bank chętnie przychyli się do prośby klienta, który chce spłacić dobrowolnie swój dług. Sytuacja materialna wielu rodzin jest dość trudna, niekiedy na fakt wystąpienia zaległości ma wpływ utrata pracy, dlatego bank wychodzi naprzeciw możliwościom i intencjom tych ludzi, oferując im dobrowolną spłatę na dość korzystnych warunkach.
Oczywiście nigdy nie są to takie warunki, jakie przewidywała umowa kredytowa, ale opłaca się to bardziej niż postępowanie komornicze. Zatem to od samych zainteresowanych zależą konsekwencje niespłacenia należności.
Wracając do przyczyn występowania zaległości, trzeba powiedzieć że wpływ na to ma głównie sytuacja ekonomiczna kraju czy danego regionu. Najtrudniej jest osobom, które straciły pracę mając do spłacenia kredyt. Zjawiskiem, które niekiedy występuje jest zbyt wysoka kwota, którą trzeba co miesiąc spłacać, w stosunku do zarobków. Dlatego rozwaga przy podejmowaniu decyzji o zaciągnięciu kolejnego zobowiązania jest szczególnie wskazana.

Zadłużeni lokatorzy
- Skala zadłużeń systematycznie z roku na rok wzrasta - informuje prezes Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Kaszuby w Kartuzach, Piotr Wilczewski.

45 procent mieszkańców nie reguluje w terminie opłat.
Z powodu zaległości czynszowych Rada Nadzorcza Spółdzielni wykluczyła z członkostwa we wrześniu sześć osób. Pozbawienie udziału w spółdzielni umożliwia zarządowi skierowanie sprawy na drogę sądową w celu uzyskania wyroku eksmisyjnego.
We wrześniu wykonano ostatnią eksmisję przymusową.
60 procent wszystkich zadłużeń to opłaty nieuiszczone za okres trzech miesięcy. Prawdziwe kłopoty zaczynają się wtedy, gdy lokatorzy zalegają z płatnością dłużej niż pół roku. Suma zadłużenia staje się wtedy dużą kwotą. - Powiedzmy sobie szczerze: nikogo nie stać na spłacenie jednorazowo tak dużego zobowiązania - stwierdza prezes Spółdzielni.
Prowadzone są działania windykacyjne różnego typu. Przeprowadza się wywiad środowiskowy. Szczegółowo bada się sytuację, która powoduje, że lokatorzy nie płacą za mieszkania. Jeśli okazuje się, iż zaniechanie płatności nastąpiło wskutek nieszczęśliwego wypadku losowego, np. choroby lub utraty pracy spółdzielnia stara się pomóc w miarę możliwości. Rozpoczynają się starania o dodatki mieszkaniowe, pomocy szuka się również w Centrum Pomocy Rodzinie oraz w Gminnym Ośrodku Pomocy. Jak mówi Gabriela Gołata, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Kartuzach, każdą sprawę rozpatruje się indywidualnie. Pod uwagę bierze się wszelkie czynniki, które sprawiły, iż dana rodzina bądź osoba znalazła się w tak trudnym położeniu.

- Jeśli okazuje się, iż nasza pomoc jest niezbędna - pomagamy, jak umiemy. Staramy się o odroczenie terminu spłaty, rozłożenie długu na raty bądź o znalezienie lokalu zastępczego. Jednak nie wszystko zależy od nas, zadłużeni lokatorzy muszą także angażować się, próbować znaleźć wyjście z sytuacji. Nie mogą biernie poddać się losowi - podsumowuje pani Gołata.

Spółdzielnia prowadzi działalność społeczno-wychowawczą. Ufundowała m.in. kilkanaście obiadów dla dzieci z rodzin z okresowymi trudnościami. Jako firma prywatna nie możemy dopuszczać do sytuacji, w których ktoś, mimo możliwości, nie reguluje zobowiązań. Zmuszeni jesteśmy bezwzględnie postępować z naszymi dłużnikami. Inne postępowanie byłoby nieuczciwe wobec pozostałych - dodaje Piotr Wilczewski.

Komentarze

Nowy Komentarz
Podpis

Komentarz

~Gość dodane: 2011-04-18 18:27 odpowiedz
ugoda bankowa na zadłużenie za kredyt to tylko mit mam takie długi i to nie bagatela 24tyś wiec bank sądownie przeprowadził egzekucje a dopiero po tym zadzwonili i przedstawili ugode że jak spłace cały kapitał to umożą odsetki paranoja skoro straciłem prace i przez 8 mc. nie miałem pracy to oczywiste że nie miałem z czego płacić rat ani tym bardziej na koniec calego kapitału myśle żę nasza polityka bankowa to wielkie ****** podpisujemy umowe z pracodawca na czas nieokreślony a i tak może nas w każdej chwili wywalić na pysk pomijając dyscyplirarke a banki łykaja te zaświadczenia bo chca jak najwięcej kredytobiorców nałapać bo to ich kasa na tym zarabiają,a te ich ubespieczenia od utraty pracy to o kant ****** obić nic nie dostałem a płaciłem 2 lata tylko zdarli ze mnie kase za to co miesiąc rata sie powiększyła.Myuśle że po tym wszystkim musimy olać banki i kupować to na co nas stać albo do skarpety schowa tak jak dawniej bo zgnoją nas bez szans.Kiedyś firma windykacyjna kazała mi soprzedać wszystko co mam cenne w domy by im zapłacić czyli co mam siedzieć z dzieckiem w pustym domu spać na materacu w gołych ścianach bo firma chce zarobić ale nikt sie nie pyta dlaczego tak sie stało że nie mamy na zapłacenie tych długów tylko trzeba dobić takiego ja jestem w takim stanie psychicznym że wolałbym śmierć i zakończyła by sie ta farsa ale kocham swoje dziecko które chce jakoś wychować
~Gość dodane: 2011-02-16 16:35 odpowiedz
Jestem zbulwersowana. Padliśmy ofiara oszustwa, ktoś nie płacił zleconych rachunków czynszu. Spółdzielnia mieszkaniowa nie raczyła nas powiadomić poza nieodebranym awizem. Nie posiadają żadnej zwrotki. Jaki wywiad pytam się?????????????? Wystarczy, żeby na klatce schodowej wisiała lista dłużników, a jakiś sąsiad by nas poinformował,że nasze mieszkanie czeka na licytację. Nikt ze spółdzielni nie pofatygował się osobiście, aby powiadomić nas o tym. SZOK!!!! Sprawa naprawdę nadaje się do telewizji.
~Iluminati dodane: 2010-07-14 20:42 odpowiedz
proszę sobie kpin nie urządzać.Obiady dla dzieci???,które zapłacą rodzice w długu mieszkaniowym i jeszcze spółdzielnia każe sobie za tę dobroczynność podziękować.Obrzydliwe.
~zawiedziona dodane: 2010-04-08 13:47 odpowiedz
mam dlug 781 zl w a drugi w zusie 1650 zlikwidowalam dzialalnosc zaklad pracy od grudnia 2009 do chwili obecnej potraca mi z pensji 2450 co mieesiac tak polecil komornik dlaczego potraca mi wiecej niz jest naleznosc prosze pomocy
~amantos dodane: 2010-03-13 00:17 odpowiedz
KREDYT MOŻNA ZAWIESIĆ W PKO NAWET NA ROK CZASU...
Rozwiń  ~zagubiona dodane: 2008-11-10 15:12 odpowiedz
zalegam z kredytem poprzez utratę pracy. chciałabym napisac do banku o tej sprawie bo nie wiem co robic,ale też nie wiem jak to napisać
~Gość dodane: 2008-11-01 13:28 odpowiedz
Wszystkim można dać szance,ale należy rozmawiać zarówno z wierzycielem jak i Komornikiem! Egzekucja winna być prowadzona w sposób najmniej uciążliwy dla dłużnika, o ile ten współpracuje.
~kasia dodane: 2008-07-07 00:03 odpowiedz
ja mam długu 2400,00 nie licząc tych głupich opłat za adwokata 1500,00 Jezu skąd oni to biorą i nie tylko razem naliczyłam jakieś 5000,00 na czysto teraz mam komornika i boję sie bardzo że wejdą na dom w którym mieszkam ,ale ja mieszkam u rodziców a na siebie mam 1 samochód który zarabia na naszą rodzinę ,a ja jestem osoba bezrobotną i mam 2 dzieci córka ma 8 lat i jest chora ma 3 nerki a syn ma 5 lat
Rozwiń  ~luk dodane: 2008-01-30 22:34 odpowiedz
rodzice naroboli długu a ja mieszkam z nimi i nic nie wiedziałem o tym teraz komornik zajał moja wypłate czy moge cos zrobic prosze .pomocy !!!
~evam dodane: 2007-09-01 14:31 odpowiedz
Czy dług wraz z odsetkami za czynsz w kwocie 4350 zł podlega od razu czynnościom komorniczym a także licytacji mieszkania gdy ono jest własnościowe. Dług był w 2005 r.Na bieżąco są płacone czynsze lecz pomimo tego mieszkanie idzie do licytacji - czy tak można postąpić ? Gdy będą większe środki to na pewno dług będzie zapłacony i Spółdzielnia otrzymała takie oświadczenie.
Rozwiń  ~Jadwiga dodane: 2007-05-02 08:24 odpowiedz
Ale czy nie można dać ludzią szansy na spłatę zadłużenia czasem nie ze swojej winy wpadają w długi Czy ci ludzie już są straceni i mają biedę klepać i być we wszystkich bazach i jeszcze bardziej ich upokarzać. Trzeba znaleść rozwiązanie a nie dobijać i widzieć tylko zło w tych ludziach.

Ekotasmy - taśmy z nadrukiem  |   Cypr - Forum Polonii